Sobotnia (18 kwietnia) wygrana Szczypiorniaka w Bydgoszczy przedłużyła szanse Olsztynian na utrzymanie się w I lidze. W 23. kolejce, w której to rywalem podopiecznych Konstantego Targońskiego był miejscowy KU AZS UKW, nasz zespół triumfował 39:35. Tym samym odniósł drugie zwycięstwo z rzędu, a trzecie w całym sezonie.
Pierwsza połowa wygrana różnicą czterech trafień
Starcie w hali Centrum Edukacji Kultury Fizycznej i Sportu Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego było dla naszej drużyny kolejnym meczem o być albo nie być w rozgrywkach I ligi. Nic więc dziwnego, że już w pierwszej połowie Szczypiorniak musiał mocniej zaatakować. Choć w 8. minucie był remis 4:4, to chwilę później trzy gole z rzędu Olsztynian dały nam prowadzenie (7:4).
Nasz zespół nie dał go sobie odebrać aż do końca premierowej odsłony. To jednak nie oznacza, że gospodarze złożyli broń. Kilkukrotnie doskakiwali na jedną bramkę. Po kwadransie prowadziliśmy 8:7, zaś w 25. minucie było 15:14 dla Szczypiorniaka. Do szatni Olsztynianie schodzili z wynikiem 20:16, ale to zasługa naprawdę mądrze rozegranej przez nich końcówki pierwszej połowy.
Szczypiorniak solidny także po zmianie stron
Wygrana premierowa odsłona dała naszemu zespołowi solidnego „kopa” motywacyjnego. W 36. minucie było 25:18 dla Szczypiorniaka, natomiast około 180 sekund później 28:20. Ośmiu bramek przewagi nie udało się utrzymać, ale to nie oznacza, że gospodarze zaczęli w szaleńczym tempie odrabiać straty. Po kwadransie gry w drugiej połowie prowadziliśmy 30:25.
Solidni podopieczni Konstantego Targońskiego nie dali Bydgoszczanom zbliżyć się na mniej niż trzy gole różnicy. Niebezpiecznie zaczęło robić się między 54. a 57. minutą, kiedy to z wyniku 36:30 zrobiło się 36:33. Szczypiorniak utrzymał jednak nerwy na wodzy aż do syreny końcowej i zwyciężył 39:35. Była to druga z rzędu wygrana Olsztynian, a łącznie trzecia w całym sezonie.
Wygrana, która przedłużyła szanse na utrzymanie
Brak jakiejkolwiek zdobyczy punktowej w Bydgoszczy automatycznie przekreśliłby nasze szanse na utrzymanie się w I lidze. W tym momencie Szczypiorniak cały czas zamyka ligową tabelę i traci trzy „oczka” do bezpiecznego miejsca. Trzynasty MKS SPR Polska Handball Czersk zgromadził ich do tej pory 11, natomiast Olsztynianie 8. Rywale mają do rozegrania także jedno spotkanie więcej.
By pozostać w I lidze, dorobek punktowy podopiecznych Konstantego Targońskiego musi być o co najmniej jeden punkt lepszy od zespołu z Czerska. To dlatego, że oba pojedynki pomiędzy naszymi ekipami kończyły się wygranymi drużyny prowadzonej przez Radosława Steege. Przy równej liczbie „oczek” to ona będzie wyżej w klasyfikacji końcowej.
KU AZS UKW Bydgoszcz – KS Szczypiorniak Olsztyn 35:39 (16:20)
KU AZS UKW Bydgoszcz: Michał Juziak, Piotr Czepułkowski – Wojciech Babiaczyk 3, Jan Niedzielski 4, Filip Liske, Paweł Gregor 13, Viggo Wiśniewski 1, Tomasz Czyż 3, Gracjan Bednarowski, Oliwier Winiarczyk 4, Patryk Skrzypczak 2, Adam Andrzejewski 1, Mikalai Maskaliunets 2, Szymon Bednarski 1, Damian Meszka, Tymon Ziółkowski 1.
KS Szczypiorniak Olsztyn: Adrian Stachyra,Oliwier Kiełbowski – Mirosław Ośko 5, Bartosz Idzikowski 7, Dominik Ziejewski 4, Oliwier Frej 2, Karol Domagalski, Mateusz Liszewski 9, Krystian Strączek 3, Jakub Zasępa 1, Paweł Deptuła 1, Wojciech Wicinek, Brajan Szmidt 7.
Kary: 16 min (Andrzejewski x2, Bednarski x2, Czyż x2, Gregor, Niedzielski) – 24 min (Deptuła x3, Ziejewski x3, Strączek x2, Wicinek x2, Frej, Liszewski)
Czerwone kartki: Deptuła (60. minuta, gradacja kar), Ziejewski (60. minuta, gradacja kar)
Rzuty karne: 8/8 (Gregor 8/8) – 5/6 (Idzikowski 5/6)
Sędziowali: Miłosz Konarczyk i Mateusz Lubczyński (obaj Poznań)
ZOBACZ TAKŻE: Szczypiorniak wygrał na wyjeździe po raz pierwszy od ponad czterech lat!