Lider tabeli KPR Fit Dieta Żukowo to nasz najbliższy rywal w rozgrywkach I ligi (gr. A). Mecz 16. kolejki zaplanowano na sobotę (14 lutego). Starcie rozpocznie się o godzinie 17:00 w Hali Widowiskowo-Sportowej w Żukowie.
KPR Żukowo nie ogląda się za siebie
Piętnaście zwycięstw w piętnastu spotkaniach – to imponujący bilans zawodników prowadzonych przez Adama Lisiewicza. Nic więc dziwnego, że KPR Żukowo przewodzi ligowej tabeli. Co więcej, lider rozgrywek może pochwalić się najlepszym bilansem bramkowym 588:394. Gospodarze są jednocześnie jedyną drużyną w grupie A, której różnica trafień wynosi ponad 100 na plusie.
Ostatni pojedynek KPR Żukowo rozegrał 7 lutego w Bydgoszczy. Miejscowy KS AZS UKW nie sprawił jednak gościom zbyt wiele trudności. Zawodnicy Adama Lisiewicza zwyciężyli dość przekonująco 40:27. Tym samym już po raz siódmy w tym sezonie przebili „czterdziestkę”. W ligowej tabeli mają przewagę pięciu „oczek” nad Warmią Energa Olsztyn, a ponadto rozegrali jeden mecz mniej.
Wciąż szukamy pierwszych punktów
Szczypiorniak Olsztyn niestety znajduje się na drugim biegunie. Nasz zespół nadal nie może odbić się od dna. Co więcej, podopiecznym Konstantego Targońskiego wciąż nie udało się zanotować jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Ostatni ligowy pojedynek to domowe starcie z SKF KPR Sparta Oborniki. Zakończyło się ono porażką 27:36. Więcej o sobotnim meczu przeczytacie TUTAJ.
Do końca rozgrywek naszym zawodnikom pozostało dziesięć spotkań. Trudno się jednak łudzić, by akurat na terenie lidera mieli wywalczyć pierwsze punkty. Ligowa niemoc olsztynian trwa od 8 kwietnia 2025 roku, kiedy to w Małej Arenie Hali Urania w walce o utrzymanie pokonali kwidzyński USAR 31:29. Kolejne dwadzieścia potyczek o stawkę niestety kończyło się porażkami.
KPR Żukowo rozbił nas przy Piłsudskiego 44
Aż dwadzieścia sześć bramek różnicy dzieliło obie drużyny we wrześniowym spotkaniu 3. kolejki. W pierwszym w tym sezonie pojedynku z podopiecznymi Adama Lisiewicza ulegliśmy 18:44. KPR Żukowo koncertowo rozegrał szczególnie drugą połowę, w której zwyciężył 25:8. Po pierwszej na tablicy wyników było 10:19 i wydawało się, że mecz nie zakończy się tak wysokim rezultatem.
Jeśli mielibyśmy szukać pozytywów z tamtego starcia, to z pewnością byłby nim występ Krystiana Strączka. 21-latek rzucił wówczas sześć bramek, z czego przy wyniku 4:10 był autorem wszystkich goli Szczypiorniaka. Do przerwy dołożył jeszcze jedno trafienie, ale po zmianie stron – podobnie jak cały zespół – nieco się przyblokował i do siatki rywali piłkę posłał tylko raz.
Przed nami arcytrudny wyjazd
Pojedynek z liderem z pewnością nie będzie łatwym wyzwaniem dla podopiecznych Konstantego Targońskiego. Mimo pełnienia roli tzw. underdoga liczymy na dobry występ naszej drużyny, który uskrzydli i dodatkowo zmotywuje olsztynian w walce o ligowy byt. Pierwszy gwizdek w żukowskiej Hali Widowiskowo-Sportowej w sobotę (14 lutego) o godzinie 17:00. Trzymajcie kciuki!
ZOBACZ TAKŻE: Dobry początek to za mało. Sparta wywiozła z Olsztyna komplet punktów