Szczypiorniak Olsztyn wreszcie się przełamał. W Małej Arenie Hali Urania nasi szczypiorniści pokonali SMS ZPRP Kwidzyn 30:29. To premierowe zwycięstwo podopiecznych Konstantego Targońskiego w tym sezonie i jednocześnie pierwsza wygrana od jedenastu miesięcy!
Szczypiorniak przeważał, ale do przerwy był remis
W pierwszych minutach niedzielnego (8 marca) meczu 19. kolejki zespoły grała bramka za bramkę. Solidny początek zanotował m.in. Karol Domagalski. Jego trzeci skuteczny rzut pozwolił naszej drużynie uciec na dwa gole przewagi (6:4). Po chwili do siatki rywali trafił także Krystian Strączek i zrobiło się 7:4. Tym samym Szczypiorniak coraz mocniej zaznaczał swoją obecność na parkiecie.
Choć SMS ZPRP Kwidzyn co jakiś czas zmniejszał stratę, to wciąż to olsztynianie prowadzili. W 21. minucie odskoczyli nawet na cztery bramki (13:9). Słabsza końcówka pierwszej połowy sprawiła jednak, że goście doprowadzili do remisu. Premierowa odsłona zakończyła się wynikiem 15:15. W naszej ekipie najskuteczniejszy był Bartosz Idzikowski – autor czterech goli.
Maksymalnie trzy bramki przewagi olsztynian po zmianie stron
W drugie 30 minut lepiej weszli goście. Kwidzynianie trzykrotnie wychodzili na prowadzenie, ale Szczypiorniak za każdym razem doganiał rywali. W 37. minucie Brajan Szmidt sprawił, że to zespół Konstantego Targońskiego znów był „na plusie” (19:18). Jednak przyjezdni ani myśleli odpuszczać i 120 sekund później to oni byli o jedną bramkę lepsi. Na tablicy wyników było 20:21.
Sygnał do ataku dał wówczas Paweł Deptuła, dwukrotnie kierując piłkę do siatki gości (22:21). W 47. minucie Mateusz Liszewski zapewnił nam dwa gole przewagi (24:22), a chwilę później nawet trzy (25:22). Po kolejnym trafieniu 26-letniego skrzydłowego dalej utrzymywała się trzybramkowa różnica na korzyść olsztynian. Szczypiorniak prowadził wówczas 26:23.
Szalona końcówka meczu i upragnione przełamanie
Niestety cały wysiłek naszego zespołu został po chwili zaprzepaszczony. Po jednym skutecznym rzucie oddali kolejno Nikodem Arciszewski, Maciej Kozłowski i Tymoteusz Dmitrzak, co sprawiło, że goście doprowadzili do remisu 26:26. Golem odpowiedział Mateusz Liszewski, ale identycznie postąpili goście. Na 27:27 trafił Aleksander Dobrowolski. Olsztynianie wzięli się jednak do pracy…
Udane próby Brajana Szmidta i Bartosza Idzikowskiego dały nam dwie bramki przewagi (29:27). Niestety bardzo szybko zniwelował ją Krzysztof Krasnopolski (29:29). W ostatniej minucie meczu na indywidualną akcję zdecydował się Bartosz Idzikowski i… trafił – po raz siódmy w tym spotkaniu, dając nam upragnione przełamanie. Szczypiorniak wygrał po raz pierwszy od 11 miesięcy!
KS Szczypiorniak Olsztyn – SMS ZPRP Kwidzyn 30:29 (15:15)
KS Szczypiorniak Olsztyn: Adrian Stachyra,Oliwier Kiełbowski, Maciej Kowalczyk – Mirosław Ośko, Bartosz Idzikowski 7, Dominik Ziejewski 2, Oliwier Frej, Karol Domagalski 3, Mateusz Liszewski 6, Krystian Strączek 2, Jakub Zasępa 1, Paweł Deptuła 3, Wojciech Wicinek, Brajan Szmidt 6.
SMS ZPRP Kwidzyn: Nikodem Dyas, Michał Lęgieć – Kacper Maksymowicz, Kacper Barszczewski 2, Krzysztof Krasnopolski 2, Aleksander Dobrowolski 2, Dawid Czerwiński 3, Tymoteusz Dmitrzak 3, Paweł Monka 1, Jakub Waśkiewicz, Nikodem Arciszewski 10, Maciej Adamczyk, Maciej Bagiński 1, Maciej Kozłowski 3, Antoni Dudek 2.
Kary: 16 min (Idzikowski x2, Wicinek x2, Ziejewski x2, Deptuła, Kowalczyk) – 12 min (Dobrowolski x2, Barszczewski, Dudek, Monka, Waśkiewicz)
Rzuty karne: 3/4 (Idzikowski 3/4) – 5/7 (Arciszewski 5/6, Maksymowicz 0/1)
Sędziowali: Stanisław Kluczkowski (Gdańsk) i Patryk Żurawski (Grudziądz)
ZOBACZ TAKŻE: Sambor Tczew zwycięski w Olsztynie