Porażką naszej drużyny 22:31 zakończył się pierwszy pojedynek nowego sezonu 2025/2026, w którym gościliśmy UKS Jedynka KODO Morąg. Siedem bramek dla Szczypiorniaka Olsztyn rzucił w sobotnim spotkaniu Krystian Strączek.
Problemy już w pierwszych minutach
Sobotnia potyczka rozpoczęła się dla nas bardzo źle. Po trzech minutach gry było już 0:2, a chwilę później parkiet z powodu urazu palca opuścił Karol Domagalski. Nasz najlepszy strzelec minionej kampanii (137 bramek w 25 meczach) niestety nie był w stanie kontynuować gry i jeszcze podczas pierwszej części spotkania udał się do szpitala na szczegółowe badania.
Do dyspozycji trenera Konstantego Targońskiego pozostało wówczas 14 zawodników, w tym trójka golkiperów. Ciężar zdobycia pierwszej bramki w nowym sezonie wziął na siebie kapitan Mirosław Ośko, wpisując się na listę strzelców w 5. minucie. Po chwili Jakub Zasępa wykorzystał rzut karny i ponownie był remis. Wynik 2:2 niestety był ostatnim, który nie był dla nas niekorzystny.
W kolejnych minutach morążanie zaczęli nam uciekać, a prym w rzucaniu bramek wiódł Andrzej Kryński – do przerwy uzbierał ich cztery. Tyle samo trafień w naszym zespole zanotował Krystian Strączek. Jedno mniej miał na swoim koncie Jakub Zasępa. W dużej mierze to właśnie dzięki tej dwójce do szatni schodziliśmy z zaledwie trzybramkową stratą – 13:16.

Przestój, który wykorzystała Jedynka
Po zmianie stron obraz gry diametralnie się zmienił. Na parkiecie Małej Areny Hali Urania zaczęła w pełni dominować Jedynka, natomiast Szczypiorniak, mówiąc kolokwialnie, został w szatni. Po 40 minutach było już 15:22, a jedyne trafienia dla naszego zespołu zanotowali Mateusz Liszewski i Wojciech Wicinek, który wykorzystał rzut karny.
Kolejny fragment meczu w naszym wykonaniu niestety wyglądał bardzo podobnie. Między 41. a 50. minutą do bramki gości trafiali jedynie Jakub Bartczak i Krystian Strączek. Szczęśliwie dla nas Jedynka była w tym okresie równie nieskuteczna. Dwa gole Grzegorza Kozłowskiego i po jednym Mikołaja Sowińskiego oraz Oliwiera Gierszewskiego łącznie dały wynik 17:26.
W ostatnich 10 minutach meczu Szczypiorniak nieco się przebudził, ale na odrabianie strat było już niestety za późno. Oba zespoły rzuciły po pięć bramek, a w drużynie podopiecznych Krzysztofa Farjaszewskiego nie do powstrzymania był Grzegorz Kozłowski. W ostatnim fragmencie spotkania aż czterokrotnie pokonywał naszych bramkarzy. Rezultat końcowy to 22:31.
Dwie kontuzje, rywalizacja na trybunach i debiut Oliwiera Freja
Na ten moment niestety nie wiemy, jak groźny jest uraz Karola Domagalskiego. Mamy nadzieję, że kontuzja nie okaże się poważna i nasz skrzydłowy szybko wróci do gry. Problemy ze zdrowiem miał także w końcówce pojedynku Krystian Strączek, ale wydaje się, że w przypadku 20-latka dojście do pełni zdrowia to kwestia maksymalnie 2-3 dni.
Do ważnych, ale znacznie bardziej przyjemnych wątków sobotniego spotkania z pewnością należy zaliczyć olsztyńsko-morąską rywalizację na trybunach. Okrzyki i przyśpiewki kibiców napędzały zawodników obu drużyn. Warto również dodać, że w naszym zespole zadebiutował Oliwier Frej. Wychowanek MKS Mazur Sierpc pojawił się na parkiecie w drugiej połowie meczu.
Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była naprawdę dobra. Nie daliśmy rywalowi odskoczyć na więcej niż 3-4 trafienia. Szkoda kilku niewykorzystanych akcji sam na sam, ale to są błędy, które po prostu się w tym sporcie zdarzają. Z kolei w drugiej połowie totalnie przespaliśmy pierwsze 15 minut. O ile w obronie było nieźle, to w ataku nie wyglądało to dobrze. Momentami zabrakło nam też odrobinę szczęścia. Jeśli natomiast chodzi o mój występ, to cieszę się z pierwszych minut w nowym zespole. Udało mi się nawet zanotować jeden przechwyt i mam nadzieję, że za tydzień w Obornikach zdobędę pierwszą bramkę dla Szczypiorniaka
– przyznał po debiucie 19-latek.
KS Szczypiorniak Olsztyn – UKS Jedynka KODO Morąg 22:31 (13:16)
KS Szczypiorniak Olsztyn: Adrian Stachyra, Oliwier Kiełbowski, Maciej Kowalczyk – Mirosław Ośko1, Jakub Bartczak 2, Oliwier Frej, Karol Domagalski, Mateusz Liszewski 1, Krystian Strączek 7, Jakub Zasępa 3, Oliwier Dębek, Kacper Łachacz 1, Wojciech Wicinek 4, Wojciech Skalski 2, Brajan Szmidt 1.
UKS Jedynka KODO Morąg: Piotr Rynkiewicz, Jakub Pikura, Dominik Jaworski – Dominik Latarski 1, Paweł Malinski 3, Bartosz Idzikowski, Grzegorz Kozłowski 6, Wojciech Golks, Mikołaj Sowiński 1, Piotr Deptuła 4, Szymon Adamczyk 3, Dominik Rogala 2, Andrzej Kryński 6, Oliwier Gierszewski 1, Mateusz Nierzwicki, Karol Cichocki 4.
Kary: 6 min (Liszewski x2, Zasępa) – 6 min (Cichocki, Deptuła, Rogala)
Rzuty karne: 3/4 (Wicinek 2/3, Zasępa 1/1) – 1/2 (Kryński 1/1, Golks 0/1)
Sędziowali: Mateusz Krzemień (Szczecin) i Sebastian Patyk (Warszawa)
ZOBACZ TAKŻE: Podsumowanie sezonu 2024/2025!