MKS SPR Polska Handball Czersk górą w meczu 20. kolejki I ligi mężczyzn (gr. A). Gospodarze zwyciężyli 31:29. Choć Szczypiorniak wrócił do Olsztyna bez punktów, to pozostawił po sobie dobre wrażenie. Niestety to było za mało, by w niedzielę (15 marca) cieszyć się z wygranej…
Duży ciężar gatunkowy niedzielnego spotkania
Starcie MKS SPR Polska Handball Czersk kontra KS Szczypiorniak Olsztyn było przez nas, ale i nie tylko przez nas, zapowiadane jako mecz o tzw. „sześć punktów”. Stawka pojedynku była ogromna, ponieważ w niedzielę (15 marca) przy ul. Starego Urzędu 1 zmierzyły się ze sobą zespoły walczące o utrzymanie na pierwszoligowym poziomie. Na parkiecie stanęły 13. i 14. drużyna tabeli.
Każda z ekip miała jeden cel na to spotkanie – zwyciężyć. Początek pojedynku ze wskazaniem na Szczypiorniaka. Po czterech minutach olsztynianie prowadzili 3:1, zaś po dziesięciu 6:4. Trafienie Dominika Ziejewskiego dało podopiecznym Konstantego Targońskiego trzy gole przewagi (7:4). Od tego momentu nasz zespół niestety nieco się przyblokował.
Handball Czersk dogonił i przegonił, ale po 30 minutach był remis
Między 12. a 14. minutą Handball Czersk trafił do siatki olsztynian aż cztery razy i tym samym po raz pierwszy objął prowadzenie w meczu. Zrobiło się 8:7 dla gospodarzy. Szczypiorniak szybko się jednak otrząsnął i po chwili znów był na plusie (10:9). Komfort dał nam gol Bartosza Idzikowskiego. Rywale skutecznie odpowiedzieli, ale tym samym odpłacił się Jakub Zasępa (11:10).
Handball Czersk zrewanżował się ze zdwojoną mocą. W 23. minucie było 12:11 dla domowników. Chwilę później podopieczni Radosława Steege prowadzili już 15:13, jednak Szczypiorniak stratę zniwelował jeszcze przed przerwą. Od stanu 16:14 bramki zdobyli tylko Bartosz Idzikowski i Brajan Szmidt, tak więc premierowa odsłona zakończyła się remisem 16:16.
Czerszczanie konkretniejsi po zmianie stron
W drugą połowę Szczypiorniak wszedł po prostu źle. Olsztynianie na pierwszego gola po zmianie stron czekali do 37. minuty. Wówczas do bramki gospodarzy trafił Wojciech Wicinek (17:19). Dwa razy odpowiedział jednak Michał Rostankowski i zrobiło się 21:17 dla podopiecznych Radosława Steege. Po kwadransie gry w drugiej połowie ich przewaga minimalnie stopniała – 23:20.
W 47. minucie skuteczna próba Dominika Ziejewskiego zbliżyła olsztynian na jedno trafienie straty (22:23), ale po chwili przewaga gospodarzy wynosiła pięć bramek. Na tablicy wyników było 28:23. Ambitnie walczący olsztynianie doprowadzili do rezultatu 30:29, jednak decydujący cios niestety zadał Szymon Makowiecki. W meczu o „sześć punktów” Handball Czersk zwyciężył 31:29.
MKS SPR Polska Handball Czersk – KS Szczypiorniak Olsztyn 31:29 (16:16)
MKS SPR Polska Handball Czersk: Kamil Spychalski, Przemysław Bystram, Kamil Klunder – Maksymilian Linda 3, Mateusz Łoński 1, Mateusz Lenz, Paweł Jakubowski 1, Damian Rostankowski 5, Szymon Makowiecki 7, Sebastian Pstrąg 3, Jakub Przedpełski, Karol Radecki 2, Szymon Scharmach, Mateusz Orłowski, Dawid Tadrzak 4, Michał Rostankowski 5.
KS Szczypiorniak Olsztyn: Adrian Stachyra,Oliwier Kiełbowski – Mirosław Ośko 3, Jakub Bartczak 2, Bartosz Idzikowski 7, Dominik Ziejewski 6, Oliwier Frej, Karol Domagalski 3, Mateusz Liszewski 2, Jakub Zasępa 2, Wojciech Wicinek 1, Wojciech Skalski, Brajan Szmidt 3.
Kary: 8 min (Pstrąg x2, Orłowski, Scharmach) – 12 min (Domagalski x2, Szmidt, Wicinek, Zasępa, Ziejewski)
Rzuty karne: 4/6 (M. Rostankowski 3/3, Jakubowski 1/2, Linda 0/1) – 3/4 (Idzikowski 3/4)
Sędziowali: Jakub Grzywiński i Robert Walczak (obaj Bydgoszcz)
ZOBACZ TAKŻE: Szczypiorniak wygrał po raz pierwszy w tym sezonie!