19.09.2025: KS Szczypiorniak Olsztyn 18:44 KPR Fit Dieta Żukowo

Bolesne lanie. KPR Fit Dieta Żukowo zwyciężył 44:18

W piątkowy wieczór KPR Fit Dieta Żukowo nie pozostawił złudzeń i bardzo pewnie pokonał Szczypiorniaka Olsztyn 44:18. W Małej Arenie Hali Urania niespodzianki niestety nie było, a wszyscy zgromadzeni tego dnia przy Al. Piłsudskiego 44 kibice obejrzeli bardzo jednostronny pojedynek. Tym samym nasza trzecia porażka w tym sezonie stała się faktem.

Wiedzieliśmy, że to będzie piekielnie trudny mecz

KPR Fit Dieta Żukowo przyjechał do Olsztyna w roli faworyta i wywiązał się z tej roli praktycznie bezbłędnie. Oczywiście gościom przytrafiały się niewymuszone straty czy nietrafione rzuty, ale na przestrzeni całego spotkania była ich dosłownie garstka. Spadkowicz z Ligi Centralnej dał nam w piątkowy wieczór prawdziwą lekcję handballu.

Podopieczni Adama Lisiewicza byli bardzo konsekwentni przez cały mecz, dlatego też nie ma co się dziwić, że praktycznie każda akcja Szczypiorniaka była swego rodzaju męczarnią. KPR Fit Dieta Żukowo był bardzo dobrze zorganizowany w obronie, a po przechwycie i szybkiej kontrze skuteczny do bólu. Szczypiorniak cierpiał, a goście konsekwentnie realizowali swój plan na ten pojedynek.

Aktywny Strączek to zdecydowanie za mało

W piątkowym meczu z pewnością mogliśmy liczyć na przebłysk geniuszu Krystiana Strączka, czyli naszego najlepszego strzelca w tym sezonie. Zaznaczmy, że 21-latek zdobył w nowej kampanii już 16 bramek i to właśnie on dał nam jedyne w tym spotkaniu prowadzenie (1:0). Kilkukrotnie udało mu się przebić przez szczelny mur żukowian. Przed przerwą uzbierał łącznie pięć trafień.

Szkoda, że z pomocą nie przyszli koledzy, którzy dorzucili ich od siebie tyle samo. Z kolei przyjezdni postawili na zespół, a nie na umiejętności indywidualne. Trzy gole mieli na swoim koncie Grzegorz Dorsz, Igor Helwak oraz Eryk Pstrąg. Szczypiorniak schodził na przerwę z dziewięcioma bramkami straty (10:19), ale i nieustającą nadzieją na lepszy występ po zmianie stron.

19.09.2025: KS Szczypiorniak Olsztyn 18:44 KPR Fit Dieta Żukowo

W przerwie tradycyjnie konkursy oraz miła dekoracja

Po 30 minutach gry nadeszła chwila relaksu i wytchnienia. Na parkiecie Małej Areny Hali Urania odbyły się aż cztery konkursy. Była konkurencja sportowa, ale i pytania z wiedzy o Szczypiorniaku. Nagrody zapewnili MPEC Olsztyn i Hirpol Kursy, a kolejny z uczestników otrzymał od nas koszulkę z meczu wychowanków z okazji 25-lecia Klubu Sportowego Szczypiorniak Olsztyn.

Zanim to jednak nastąpiło, na środek parkietu zaprosiliśmy Jana Kamińskiego – naszego byłego już zawodnika, który od 2018 roku szkolił swoje umiejętności gry w piłkę ręczną m.in. pod okiem Krzysztofa Maciejewskiego. To właśnie z jego rąk 18-latek otrzymał podziękowanie za trud włożony w treningi i grę w Szczypiorniaku Olsztyn. Janku, dziękujemy Ci, że przez tyle lat byłeś z nami!

KPR w drugiej połowie włączył piąty bieg

Wszystko, co miłe, niestety skończyło się wraz ze startem drugiej połowy. Na „dzień dobry” KPR rzucił pięć bramek i odjechał na 14 trafień przewagi. W 36. minucie przełamał się Mirosław Ośko, ale po chwili trzy gole dorzucił od siebie Grzegorz Dorsz. To właśnie 32-latek okazał się w piątkowy wieczór prawdziwym katem, pokonując naszych bramkarzy łącznie 11 razy.

W 49. minucie nie dość, że przegrywaliśmy 15:33, to jeszcze straciliśmy Krystiana Strączka, który obejrzał niebieską kartkę. Na szczęście bez szwanku wyszedł z tego starcia poszkodowany Tomasz Kiejdo. W kolejnych fragmentach meczu KPR Fit Dieta Żukowo dalej imponował skutecznością, wygrywając ostatecznie 44:18. To zdecydowanie nie był dzień naszego zespołu.

KS Szczypiorniak Olsztyn – KPR Fit Dieta Żukowo 18:44 (10:19)

KS Szczypiorniak Olsztyn: Adrian Stachyra, Oliwier Kiełbowski, Maciej Kowalczyk – Mirosław Ośko 1, Jakub Bartczak 1, Oliwier Frej, Mateusz Liszewski 3, Krystian Strączek 6, Jakub Zasępa, Oliwier Dębek 2, Kacper Łachacz, Wojciech Wicinek 1, Wojciech Skalski 3, Brajan Szmidt 1.

KPR Fit Dieta Żukowo: Jakub Skonieczny, Adam Zakrzewski, Dawid Wodziński – Tomasz Kiejdo 4, Gracjan Wysokiński 4, Jan Lewandowski, Kacper Lorbiecki 2, Grzegorz Dorsz 11, Antoni Łangowski 2, Marcin Matyjasik 2, Mateusz Porębski 4, Szymon Maćkowiak 6, Szymon Gajdziński, Alan Benkowski 2, Igor Helwak 4, Eryk Pstrąg 3.

Kary: 2 min (Liszewski) – 8 min (Lewandowski, Łangowski, Matyjasik, Wysokiński)

Czerwona kartka: Strączek (za faul w 49. minucie)

Rzuty karne: 0/0 – 6/6 (Dorsz 3/3, Maćkowiak 2/2, Kiejdo 1/1)

Sędziowali: Jakub Grzywiński i Robert Walczak (obaj Bydgoszcz)

ZOBACZ TAKŻE: Pogoń w drugiej połowie nie wystarczyła. SKF KPR Sparta Oborniki znów górą