Olsztyńscy szczypiorniści zakończyli rozgrywki II ligi identycznie jak rok wcześniej, czyli na najniższym stopniu podium. Apetyty były większe jednak życie zweryfikowało te plany.

Drużyny GKS Żukowo oraz Stal Gorzów okazały się o klasę lepsze od pozostałych ekip. By znaleźć się w barażach o I ligę margines błędu był praktycznie zerowy. Dość powiedzieć, że GKS Żukowo, które ostatecznie zajęło drugie miejsce zanotowało zaledwie jedną porażkę i jeden remis przez cały sezon ! Trzeba sobie to uczciwie powiedzieć przy takiej konkurencji coś więcej niż miejsce trzecie pozostawało jedynie w sferze marzeń. Nawet odliczając wpadki w postaci dwóch przegranych z SMS ZPRP Gdańsk i dwóch remisów z AZS UKW Bydgoszcz i Tytanami Wejherowo to wciąż byłoby o wiele za mało by włączyć się do gry o awans. Z drużynami z Gorzowa i Żukowa przy odrobinie większej dozie szczęścia i chłodniejszych głowach można było pokusić się o korzystne rezultaty w spotkaniach domowych. Na wyjazdach Szczypiorniak nie miał absolutnie nic do powiedzenia (21:31 z Żukowem oraz 22:32 z Gorzowem). Cieszy na pewno fakt, że większość zawodników zanotowało spore postępy. Ponadto atmosfera w drużynie jest na pewno bardzo dobra, a zawodnicy wspierają siebie nawzajem.

Obecnie do końca maja trwa roztrenowanie. Jeden raz drużyna spotyka się na siłowni i dwa razy na hali. Na zajęciach dominuje piłka nożna i piłka ręczna, a ostatnio nawet siatkówka. Jeszcze za wcześnie, by powiedzieć o co Szczypiorniak będzie walczył w sezonie 2016/2017. W najbliższym czasie prezes klubu Pan Konstanty Targoński będzie rozmawiał z każdym z zawodników o przyszłości. Życie pokaże czy pojawią się także wzmocnienia. Od czerwca do lipca zawodnicy będą mięli wolne od treningów. Przygotowania do nowego sezonu rozpoczną się wraz z pierwszymi dniami sierpnia.